Do Chrystusa Dobrego Pasterza modlimy się o nowe powołania

kapłańskie, zakonne i misyjne

Prośmy Pana, aby pozwolił nam odkryć swój plan miłości co do naszego życia

i by dał nam odwagę, abyśmy podjęli ryzyko na drodze,

którą On dla nas przygotował od zawsze

 

Maryja_053Według danych w 2018 roku najwięcej kandydatów zgłosiło się do Wyższego Seminarium Duchownego w diecezji Tarnowskiej i Warszawskiej po 20. Drugie miejsce zajął Wrocław, gdzie zgłosiło się 19 młodych mężczyzn. Nikt natomiast nie przyszedł do seminarium w diecezji Łowickiej, zaś w sosnowieckiej był tylko jeden kandydat. Mało chętnych (4) było w gliwickiej, drohiczyńskiej i częstochowskiej, szczecińskiej i sandomierskiej, po 3 kandydatów do kapłaństwa zgłosiło się do seminarium w diecezji olsztyńskiej i kieleckiej. Wśród męskich instytutów życia konsekrowanego największym zainteresowaniem wśród młodych Polaków cieszyli się salezjanie, do których zgłosiło się 21 kandydatów i dominikanie 17 chętnych do postulatu. Nieco większym niż w latach ubiegłych zainteresowaniem cieszyli się natomiast kapucyni (16), Pallotyni (14), Paulini (13) i Michalici (12). Jeśli chodzi o zgromadzenia żeńskie czynne to obecnie w kraju jest ponad 17,5 tys. sióstr w 105 instytutach. W roku ubiegłym do postulatu zgłosiło się 173 kandydatki zaś formację w nowicjacie kontynuują 203 kobiety. W Polsce są 83 żeńskie klasztory kontemplacyjne należące do 13 rodzin zakonnych w który żyje 1330 mniszki, w tym najwięcej jest: Karmelitanek (28 domów), Bernardynek (9 domów) oraz Klarysek (8 domów). Ogólna liczba sióstr z roku na rok systematycznie maleje. Statystyczna mniszka w Polsce ma 55 lat. Siostry prowadzą 501  instytucji edukacyjnych i pracują w 106 prowadzonych przez innych. Obejmują tą pracą 51 tysięcy dzieci i młodzieży. Prowadzą 510 placówek opiekuńczo-wychowawczych dla 3.200 dzieci i młodzieży oraz 173 świetlice dla ponad 3.500 młodzieży. Siostry pracują w katechezie, prowadzą różne grupy obejmujące troską 41 tysięcy osób.

 

Sentencja: przysłowie - Bóg pomaga tym, którzy sami sobie pomagają